Tekst zastępczy – Stasiun śpi.

Nie chce mi się.

Nie i chuj, nie dzisiaj. Mam znowu 39 stopni gorączki, zatkany nos i obolałe mięśnie. Miałem już wczoraj napisać coś co miałoby ręce i nogi ale nie potrafię. Jedyne o czym teraz marzę to herbata z miodem i finał „Detektywa”.

I wali mnie to, że powinienem, że dawno nie było żadnego wideo, blablabla.

Zamiast tego pooglądajcie sobie internety. Poczytajcie Seg, Kominka, Fashionelke, czy Opydo.

Ja dzisiaj nie dam rady.

O, albo pooglądajcie sobie nowe Zapytajbeczke, bo Krzysiu zrobił się jakiś ładniejszy taki.

 

Normalny tekst będzie jutro, bo mam nadzieję, że do tego czasu będę w stanie oddychać przez nos, nie brzmiąc tym samym jak nosorożec w rui. A i tak coś w trawie piszczy, że za niebawem stare logo pójdzie w odstawkę, więc kolejne zmiany na blogu.

Stay tuned.

 

PS. Celowo nie dodaję tego tekstu na fejsbuka bo wszyscy widzą, że jest z dupy i służy tylko za wypełniacz.


Dotarłeś na sam koniec? Cóż, niżej już nic nie ma ;)