Ośmiornice i szpitale, czyli Grecka wyspa Kos

Jedną z wielu zalet Tureckiego Wybrzeża Egejskiego jest to, że za grosze można zwiedzić Greckie Wyspy (m.in. Rodos, czy Kos).

Skorzystaliśmy z tej okazji i popłynęliśmy na Kos, czyli rodzime miasto „Ojca Medycyny” – Hipokratesa.

Nie będę się zbytnio rozpisywał o tym miejscu, ale w zamian będą fotki i video, które oddają klimat jaki panuje na tej pięknej wyspie.


IMG_0910

Wypływając statkiem z Turcji też można podziwiać piękne widoki

IMG_1017

Piękne wąskie uliczki, w których mieszanka stylów, zapachów i smaków może doprowadzić do zawrotu głowy

IMG_1015

Drzewo Hipokratesa, czyli miejsce w którym „Ojciec Medycyny” Odpoczywał po ciężkim dniu.

IMG_0961

Grecja pełna jest malutkich kościółków…

IMG_0976

(…) jak i urokliwych uliczek, w których można się zakochać

IMG_1006

Wchodząc do lokalnych restauracji, można spotkać się z niesamowita otwartością właścicieli. Tutaj wystarczyło że spytałem czy mogę zrobić kilka zdjęć na bloga, a nie dość że właściciel się zgodził, to jeszcze oprowadził mnie po kuchni, przedstawił wszystkich pracowników i pokazał historię lokalu na zdjęciach

kos.Still001

Nasza przystawka, czyli grillowana ośmiornica

 

IMG_0992

Nasze danie główne, czyli musaka, krewetki, oraz wino za 4 Euro:)

IMG_0995

Musaka – tradycyjna Grecka „zapiekanka” z mięsem, bakłażanem, cukinią i serem; tutaj podana z frytkami

IMG_0994

krewetki podawane w sosie z pomidorów, chili, czosnku, cebuli i sera

IMG_1040

pozostawię to bez komentarza:)

Jeśli chodzi o Grecję, to wrócę tam jeszcze nie raz, bo dawno nie zauroczyłem się żadnym miejscem jak tym, które udało nam się zobaczyć.

 


Dotarłeś na sam koniec? Cóż, niżej już nic nie ma ;)