Magda Gessler kontra reszta świata.

Raz na jakiś czas media obiega oszałamiająca wiadomość: oto kolejny oburzony restaurator chce pozwać Magdę Gessler za źle przeprowadzoną rewolucję w jego lokalu. Ostatnim takim niusem był ten, w którym niczego niespodziewającemu się właścicielowi jakiejś podupadającej speluny Magda kazała jeść spleśniałe ogórki.

Ten przykład jest tylko wierzchołkiem góry lodowej, bo nie tak dawno temu wszystkie media huczały o pozwie zbiorowym planowanym przez grupę „pokrzywdzonych” restauratorów, którzy nie byli zadowoleni z efektów „rewolucji”, jakie miały być przeprowadzone w ich lokalach.

Najczęściej przytaczanymi argumentami przeciwko prowadzącej są rzekomo zmanipulowane wypowiedzi uczestników, które potem zostały wykorzystane w show, sztuczne podkręcanie atmosfery panującej podczas kręcenia programu, czy upokarzanie ludzi.

Magda Gessler/ źródło: m.dziennik.pl

Magda Gessler/ źródło: m.dziennik.pl

Bardzo ciekawych argumentów użył wspomniany wcześniej właściciel resauracji z Lędzin, który na łamach „Serwisu Lokalnego”, lub „Pudelka” (źródło nie do końca znane) stwierdził:

Kuchenne rewolucje” to był jeden wielki czeski film. Nikt nie wiedział, co się wokół dzieje. Przyjechali na pięć dni, wykorzystali nas jak małpki i zrobili sobie naszym kosztem cyrk wyemitowany w telewizji. Zaczęło się od tego, że Magda Gessler miała być około południa, później dowiedzieliśmy się, że będzie wieczorem, a przyjechała dopiero o 20. Weszła i od razu zaczęła z krzykiem wymyślać umeblowanie, o płytkach, że z wyprzedaży, itp. Była wulgarna, skakała po tych naszych lożach, piszczała i krzyczała. Nie wszystko pokazali w telewizji. Nie pokazywali rzeczy kompromitujących Magdę Gessler”….

(…) Jej zachowanie to była jedyna rzecz o której w telewizji nie kłamią: ona rzeczywiście jest taka chamska, jak ją pokazują. I mówię to z pełną premedytacją .Wcześniej jeszcze myślałem, że wiadomo, przed kamerami pokrzyczy i tak dalej, ale poza kamerami będzie można z nią normalnie porozmawiać. Nie dało się, nie było z nią kontaktu prywatnie. Ja próbowałem i moi pracownicy próbowali – nic z tego. Dodam jeszcze, że umowa którą zawarliśmy zabraniała nagrywania nam jej wizyty innymi urządzeniami, niż kamery TVN-u.Myślę, że bali się po prostu procesów sądowych.”

 Czyli to samo co wszyscy pozostali: Magda jest be bo krzyczy, bo upokarza, bo nie da się z nią rozmawiać, bo wszystko jest manipulowane, bo to jeden wielki spisek TVNu, a w tle widać jeszcze połamane brzozy…

 I jak zawsze do tego typu newsów podchodziłem z wielką obojętnością, bo ani nie mam restauracji do której mógłbym zaprosić Magdę Gessler, ani nie znam jej osobiście, ani nawet na oczy jej nie widziałem, to o „pokrzywdzonych” restauratorach można powiedzieć jedno:

 SĄ DEBILAMI.

Po pierwsze, TVN jest telewizją rozrywkową nastawioną na zarabianie, czyli na pozyskiwanie jak największej liczby odbiorców, a nie telewizją charytatywną która miałaby komukolwiek pomagać.

To samo z resztą tyczy się programu „Kuchenne Rewolucje”, co doprowadza do prostych wniosków – ludzie zgłaszający swój udział muszą brać pod uwagę to, że program ma za zadanie zebrać jak największą oglądalność, a jeśli przy okazji uda się komukolwiek pomóc, to będzie to tylko i wyłącznie przypadek.

Poza tym, Pani Magda jako prowadząca ma za zadanie jak najlepiej sprzedać swój produkt, a nie ma chyba na świecie rzeczy, która sprzedawałaby się lepiej niż kontrowersje i charyzmatyczny prowadzący. Przykładem może być pierwowzór „kuchennych rewolucji”, który przybył do nas zza wielkiej wody, czyli „Barowe Rewolucje”, w którym prowadzący Jon Taffer beszta każdego, kto działa niezgodnie z jego (scenariusza?) założeniami, czy choćby Hell’s Kitchen, któremu prowadzącemu Gordonowi Ramsayowi daleko do potulnego chłopca, który klepie wszystkich po ramieniu.

magda_gessler

Magda Gessler/ źródło: www.se.pl

Tak, tak, telewizja to zło i wydawać by się mogło, że wiedzą o tym wszyscy, ale jednak, zawsze znajdzie się naiwny Kowalski, który uważa, że w zamian za nic ugra złote góry, a potem jest wielce zdziwiony, że został koncertowo wydymany.

Ja rozumiem, że ktoś może się źle czuć jak ktoś obcy go opierdala, ale na litość boską, jeśli na własne życzenie wpuszcza się do siebie twórców rozrywkowego show, to czego innego się zpodziewać?

 No i to oburzenie, że podczas nagrywania programu nie można było niczego nagrywać swoimi urządzeniami, czy to, że TVN nie pokazuje rzeczy kompromitujących prowadzącą…

Serio?

Czy mając własne dziecko pozwolilibyście obcym ludziom na robienie mu zdjęć? Albo inaczej, czy będąc reżyserem filmowym, pozwolilibyście komukolwiek na kręcenie, a potem publikowanie rzeczy, które dzieją się przed obiektywami na kilka miesięcy/lat przed oficjalną premierą?

 Nie sądzę. Tak samo nie widzę powodu, dla której TVN miałby pozwalać komukolwiek uwieczniać to co się dzieje podczas kręcenia programu, a wszystkim, którzy sądzą inaczej życzę wszystkiego dobrego w życiu…

Doprawdy nie mogę pojąć, co kieruje ludźmi, którzy publicznie przyznają się do swojej głupoty i „cebulactwa”…

 Cóż, Józef Piłsudski miał chyba rację, stwierdzając w swoich „Myślach i wypsknięciach”:

 „Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy”…

Magda Gessler/ źródło: media2.pl

Magda Gessler/ źródło: media2.pl


Dotarłeś na sam koniec - dalej już nic nie ma:)