Jak poszedłem na „pokaz mody”

Nigdy nie uważałem się za znawcę mody, jednak znam kilka prawideł rządzących tym światkiem.

Myśląc o modelkach zawsze do głowy przychodzą mi dwa typy:

– Modelki wybiegowe – niekoniecznie piękne, ale wysokie, z klasą, które potrafią się poruszać i sprzedać ciuch który maja na sobie

– Fotomodelki, które nie muszą być ani wysokie, ani przesadnie szczupłe, ale za to maja piękną lub oryginalną twarz od której nie można oderwać wzroku.

Dodatkowo, jeśli jesteśmy przy pokazach mody, to zawsze mam gdzieś w głowie wyobrażenie, jakoby modelki wędrowały po wybiegu, w wymuskanych kreacjach, które nie muszą być „ładne” ale zawsze są „jakieś” – albo ekstrawaganckie, albo kontrowersyjne, albo eleganckie itd.

A co się stanie jeśli na pokazie mody wystąpią „modelki” które mają mniej więcej 160 cm wzrostu, wyglądają jak przeciętne licealistki i do tego ubrane będą w wygniecione ciuchy, które nie dość że w dziewięćdziesięciu procentach przypadkach są za duże, to jeszcze wyglądają jak podprowadzone z taniego bazaru?

Cóż, miałem „przyjemność” przekonać się o tym na własnej skórze, dzięki pokazowi mody, którego nazwy nie wymienię tylko i wyłącznie z grzeczności.

Mógłbym wylać na imprezę wiadro pomyj, ale zamiast tego wystarczy mała fotorelacja…

 

o 22:00 miał być tzw "czerwony dywan". Można powiedzieć, że był...

o 22:00 miał być tzw „czerwony dywan”. Można powiedzieć, że był…

F1560002

bekstejdże zawsze na propsie

F1560003

przed pokazem wszystko wyglądało całkiem całkiem – jak zwykle kontrolowany chaos

F1560004

jedyne co mnie zastanawiało to to, że organizatorzy/prowadzący byli bardziej skupieni na sobie niż modelkach czy ciuchach

F1560005

tak wygląda kreacja przygotowana do pokazu…

F1560026

😀

F1560006 F1560012 F1560019 F1560027

nazwa pokazu: black&white, więc styliści postarali się o pasujące do tematu kopertówki

nazwa pokazu odnosiła się do czarnobiałego klimatu, więc styliści postarali się o pasujące do tematu kopertówki

F1560010

JEDYNE do czego nie mogę się przyczepić to makijaże – Make-up artyści starali się jak mogli żeby „modelki” jakoś wyglądały. Chwała i pokłony im za to

F1560008

I też jako jedyni zaopatrzeni byli w profesjonalny sprzęt

 

eh te profesjonalne pozy

eh te profesjonalne pozy. – swoja drogą to była chyba najwyższa modelka – ze 170cm – szau

F1560033

a tak wyglądała reszta…

F1560031

najlepszy wybieg, dopracowane stylizacje i dzikie tłumy przybyłych gości

 

tak, to też część pokazu

tak, to też część pokazu

i na wielki finał, organizatorka w wygniecionym prześcieradle...

i na wielki finał, czyli wygniecione prześcieradło owinięte firanką…

 

I jak pisałem wcześniej pokłony dla Make-up artistów, którzy jako jedyni pokazali klasę.

A na koniec małe podsumowanie pokazu, czyli to co było w nim najciekawsze:

czyli drinki i oglądanie moich skarpetek w różowe grochy...

czyli drinki i oglądanie moich skarpetek w różowe grochy…


  • wiolka

    Hehe – dobre ;-).

  • wiolka

    A skarpetki na prawdę cool ;p

  • Pingback: bmi calc()

Dotarłeś na sam koniec? Cóż, niżej już nic nie ma ;)