Monthly Archives: Styczeń 2015

0

„Nasz klient, Nasz Pan”

Daleko mi do osoby, która hejtuję wszystko co się rusza. Zazwyczaj jeśli coś mnie irytuje, to olewam sprawę i staram się kontynuować moje idylliczne życie. Jednak zdarzają się czasem sytuacje, które sprawiają, że choćby nie wiem jak się starał, to ni chuja nie mogę przejść obok nich spokojnie. Po prostu są chwile, które wyprowadziłyby nawet…

0

Boom!

Ciągle żyję.   Co to za życie skoro nic tu się nie dzieje?   Dorosłe.   Ale, wyjebane – foodfight przestaje istnieć – od teraz. Kucharz ze mnie żaden, więc po co ten głupi slogan? Od teraz to jest po prostu Stasiun.   I już.   Kocham Was … a w sumie to nie –…

Dotarłeś na sam koniec - dalej już nic nie ma:)